IGA MROWIEC

 

KIM JESTEM: Lekko roztrzepaną, gadatliwą, pełną ruchu –  zwykłą dziewczyną, nauczycielką jogi i mamą. Kocham ludzi, ruch i naturę. W pracy jako nauczyciel jogi najważniejsze jest dla mnie zaszczepić chęć do praktyki i dać wszystko, co sama wiem i potrafię. Dlatego sama traktuje siebie jako początkującego i ciągle staram się rozwijać, żeby móc dawać więcej. Moje motto w pracy, a także we własnej praktyce i w życiu to cytat „W jodze nie chodzi o to, aby dotknąć rękami podłogi, ale o to, czego nauczysz się po drodze”. 

SPORT W MOIM ŻYCIU: Był od zawsze, tak samo jak joga. Już jako dziecko jogi uczyła nas zakochana w jodze Babcia. Tak naprawdę kocham każdą z możliwych formę ruchu i jak tylko mam możliwość to próbuje wszystkiego. Kocham pływać – najbardziej w jeziorze, skakać do wody, pływać na SUPie, uwielbiam kitesurfing, snowboard, bieganie, siatkówkę, gimnastykę, rower, spacery. Skakałam ze spadochronem i od dziecka marzę nauczyć się jeździć konno więc i na to przyjdzie czas. Połowa rodziny to absolwenci Akademii Wychowania Fizycznego więc „kultywowałam tradycję” i z wykształcenia jestem nauczycielką wychowania fizycznego z dodatkowymi uprawnieniami instruktora pływania, siatkówki snowboardu i gimnastyki sportowej. Ashtanga joga, którą praktykuje stała się uzupełnieniem wszystkiego, a także drogą zarówno życiową jak i zawodową.

ZRÓBMY TO RAZEM: Nauczmy się razem być „tu i teraz”, słuchać swojego ciała, poznawać jego mocne i słabe strony. Nauczmy się na nowo oddychać, nauczmy się razem odpuszczać. Razem stańmy się silniejsi, sprawniejsi, bardziej otwarci i elastyczni na to, co przynosi świat.

ZNAJDZIESZ MNIE: Rozczochraną, na bosaka i obwieszoną bransoletkami na jogowej macie w sali fitness. W życiu prywatnym znajdziesz mnie w ciepłe dni w plenerze – najpewniej na Zakrzówku z matą do jogi, bojką do pływania, SUPem i moją córeczką lub na FB na profilu Girls just wanna have fun…do zobaczenia.

W ŻYCIU NAJBARDZIEJ KOCHAM: Moją rodzinę i poczucie wolności w chwili, gdy przebywam na łonie natury.